[ Wiedźma ]:: radykalna grupa anarcho-feministyczna
« @ O nas @ Wydawnictwo - dystrybucja @ Działalność @ Zin Wiedźma @ Plakaty, ulotki @ Fuck Finger @ Linki @

DZIAŁALNOŚĆ


W tym dziale znajdziecie wiadomości i relacje z naszych przedsięwzięć, oczywiście nie ma tutaj wszystkiego, jedynie najważniejsze akcje i projekty.

CYKL SPOTKAŃ BUDZENIA ŚWIADOMOŚCI - 2001/2002

Był to cykl spotkań dotyczących głównych kwestii feministycznych takich jak : przemoc w rodzinie, handel kobietami, prawa reprodukcyjne, sytuacja na rynku pracy czy stereotypy płci. Przedsięwzięcie to obejmowało miasta Biała Podlaska i Siedlce, w Białej odbyły się wszystkie z planowanych 6 spotkań. Jak na miasto w którym nie ma żadnych tego typu wydarzeń, spotkań czy konferencji, cieszyły się one popularnością szczególnie wśród młodzieży licealnej, prasa również dopisywała i prawie zawsze po każdym spotkaniu publikowany był jakiś artykuł o danym problemie lub relacja ze spotkania. Spotkania odbyły się dzięki pomocy organizacji kobiecych takich jak: Federacja Na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, "La Strada" - Fundacja przeciwko Handlowi Kobietami, Liga Kobiet Polskich, Centrum Promocji Kobiet oraz grupa nieformalna Lilith, których przedstawicielki prowadziły fachowe wykłady lub warsztaty na poszczególne tematy. Realizacja tych spotkań jest możliwa dzięki wsparciu finansowemu Fundacji im. Stefana Batorego.


WYSTAWA "CZAROWNICE" - 2002

Jednym z naszych celów jako grupy feministycznej jest odkrywanie zafałszowanej historii kobiet, szczególnie bliska nam jest historia wiedźm. Wystawa "Czarownice" poświęcona jest kobietom, które ginęły w czasach panowania "świętej inkwizycji", kiedy to kobiety z racji swej "grzesznej" natury posądzane były o spisek przeciw bogu i prawom kościelnym. Wystawa w niewielkich procencie jest ilustracją tamtych czasów, ukazuje zarówno nienawiść przejawiającą się w płonących stosach ale również radość tańczących kobiet na sabatach. Wystawa ukazuje wizerunki czarownic jak również wyobrażenia o nich.. Wystawę tworzą ilustracje, grafiki i reprodukcje przedstawiające wizerunki czarownic, przedstawiające egzekucje kobiet, procesy, tortury itp.

W naszej kulturze funkcjonuje pewien mit czarownicy jako złej demonicznej, straszącej dzieci staruchy. Nasza wystawa ma na celu przełamanie tego stereotypu i ukazanie prawdy o tym, kim były kobiety, które ginęły w płomieniach stosów i jaka była ich historia. Wystawa jest ruchoma, także wszystkich zainteresowanych wypożyczeniem jej, prosimy o kontakt. Realizacja tego projektu jest możliwa dzięki wsparciu finansowemu holenderskiej Fundacji MAMA CASH.

UWAGA!!!!
Wystawę można wypożyczyć, pokrywając jedynie koszty transportu, więc jeśli jesteś zainteresowana/y wystawieniem jej w swoim mieście, np. przy okazji jakiegoś festiwalu, koncertu itp. pisz do nas.

"ODZYSKAĆ NOC" - Siedlce 4 październik 2002

4 października zorganizowałyśmy w Siedlcach marsz przeciw gwałtom i przemocy seksualnej "Odzyskać noc!". Idąc wieczorem ulicami skandowaliśmy "Ulice są dziś nasze", "Karać sprawców nie ofiary", "Dość przemocy seksualnej". Przy blasku pochodni grała samba, tańczyły czirliderki czytane były historie zgwałconych kobiet. Marsz miał na celu zwrócenie uwagi na problem przemocy seksualnej, ale również była to próba przełamania strachu i ciągłego poczucia zagrożenia przed przemocą na ciemnych ulicach. W marszu wzięło udział ok. 50 osób. Jak na to miasto i fakt że się tutaj nic nie dzieje to i tak dobry wynik, prawdę mówiąc bałyśmy się że nikt nie przyjdzie, co prawda ludzi z zewnątrz było mało, pomimo tego, ze akcję wcześniej nagłaśniałyśmy i było trochę kobiet, które po otrzymaniu ulotek informacyjnych zapewniały, że przyjdą gratulując pomysłu, ale nie przyszły, pomimo tego uważamy akcję za udaną. Po marszu odbył sie koncert JUNKIE TRAIN z W-wy, FUCK FINGER /wiadomo.../i SŁOWA WE KRWI z Białegostoku. Dziękujemy gorąco wszystkim, którzy nam pomogli przy organizacji tej akcji.

"KOMITET STER" - solidarność ponad granicami - Władysławowo 2003

Komitet Ster.
Komitet STER - Kobiety Decydują to grupa powstała w roku 2002 w celu poparcia organizacji Women on waves i pomocy podczas pobytu w Polsce. Komitet STER to grupa skupiająca między innymi następujące organizacje i osoby indywidualne: Demokratyczna Unia Kobiet, Gdańsk; Emancypunx, Warszawa; Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny; Karat Sekretariat; Koedukacyjna Unia Rewolucyjno-Wyzwoleńczo-Anarchistyczna; Konsola, Poznań; Krakowskie Centrum Praw Kobiet; NEWW Polska; Ośrodek Informacji Środowisk Kobiecych OŚKa; Ponton (grupa doradców młodzieżowych działająca przy Federacji); Wiedźma - Podlasie oraz Anna Kamińska, Ewa Graczyk, Marzena Dobrowolska, Joanna Klimczyk, Justyna Włodarczyk, Urszula Pronobis, Weronika Chańska

Władysławowo.

Trudno opisać wszystkie zdarzenia z Władysławowa, które towarzyszyły przypływowi statku, bo w ciągu dwóch tygodni działo się tam dość dużo. Media zapewne przedstawiły całe to przedsięwzięcie w sposób tylko częściowo bliski prawdzie, stąd na pewno trzeba kilka słów wyjaśnień. Wpłynięcie statku planowane było na piątkowy wieczór 20go czerwca bądź sobotę rano. Okazało się że jest sztorm i statek nie może wpłynąć do portu, gdyż przy takiej pogodzie potrzebny jest tzw. przewodnik czy coś w tym rodzaju, by pokierował statek do portu. Oczywiście był to stek bzdur bo inne statki wpływały bez problemu. Langenort skierował się do portu w Gdyni, lecz tam przywitała go grupka debili z Młodzieży Wszechpolskiej i LPRu obrzucając statek kamieniami, butelkami itp. Kapitan statku zdecydowała nie wpływać do portu ze względu na bezpieczeństwo załogi. W sobotę 21go odbyła się we Władysławowie konferencja prasowa, zorganizowana przez Fundację Women on Waves i Komitet STER. Przed Urzędem Miasta we Władysławowie w którym to wynajęta została sala na tą konferencję, czekała na nas grupa Młodzieży Wszechpolskiej w towarzystwie posła LPR Roberta Strąka. Jak zwyczaj nakazuje posypały się jajka i okrzyki "morderczynie". Poseł Strąk zasłaniając się immunitetem poselskim chciał wejść na konferencję, która odbywała się w wynajętej sali, czyli miała charakter prywatny. Na szczęście zrezygnował ze swych zamiarów, bo w zasadzie nie miał podstaw prawnych żeby tam wejść, za to LPRowcy zrobili sobie swoją własną konferencje, opowiadając jak to oni zajmą się wszystkimi dziećmi, których matki nie będą mogły wychowywać....Tymczasem podobno od dwóch dni młodzieżówki prawicowe chodzą po Władysławowie od domu do domu chcąc namierzyć gdzie mieszkamy... niezła paranoja, po kilku dniach stali podobno niedaleko naszego domu, nie wiem czy mieli jakieś warty, czy czekali aby komuś w ryj przywalić.... W niedzielę rano dostaliśmy informację, że statek na pewno dziś około 14stej wpłynie do Władysławowa. I tak się stało. Niesamowite było przeżycie kiedy statek pojawił się na horyzoncie, rozłożyłyśmy transparenty "legalna aborcja prawem kobiet", "kobieca solidarność". Kiedy statek już cumował, grupa prawicowców zaczęła się brutalnie zachowywać spychając nas na bok, obrażając, wyzywając, była chwila grozy, walka o transparent i przepychanki, jeden z działaczy LPR próbował przeciąć cumy statku. A w trakcie tego wszystkiego, sytuacja, która jak to moja koleżanka stwierdziła "możliwa jest tylko w Polsce". Otóż tutaj przepychanki, skandowania haseł, przekrzykiwanie siebie nawzajem, a obok idzie procesja śpiewająca jakąś pieśń religijną z obrazem Maryji na czele!!! bo okazało się że o tej samej godzinie kiedy wpływał statek, w porcie trwała msza - jedyna msza w porcie w ciągu całego roku, takiego zbiegu okoliczności to na prawdę nie można było przewidzieć. Oczywiście później kierowane były zarzuty wobec załogi statku i Wow, że to zaplanowana prowokacja!!! Oczywiście żadnej prowokacji nie było, ale po raz kolejny naruszona była polska świętość....Statek wpłynął, a to już była połowa sukcesu, przez następne kilka dni trwały procedury celne, oraz wyjaśnienia czy statek wpłynął legalnie czy nie. Koniec końców na statek została nałożona kara, którą zapłacono ale od której jednocześnie się odwołano, gdyż zdaniem kapitan statku, wpłynięcie było jak najbardziej zgodne z prawem morskim/ teraz już wiadomo, że kara została zmniejszona z 12 tyś do 2 tyś/. Statek wpłynął, gorąca linia uruchomiona przez holenderki cieszyła się dużym zainteresowanie, dzwoniły kobiety chcące usunąć ciążę, dzwonili ludzie by pogratulować przedsięwzięcia, no i dzwonili antyaborcjoniści. Odbył się panel dyskusyjny na temat praw reprodukcyjnych, po panelu mała demonstracja Komitetu Ster, aczkolwiek nieudana bo rozgoniona przez straż portową, do dziś nie wiem dlaczego, skoro nas było ok 15 osób, staliśmy grzecznie, a na pikietach Młodzieży Wszechpolskiej były megafony, grupy ok. 50 osób i nikt nawet nie żądał od nich pozwolenia na demonstracje. Taki to kraj niestety. Odbyły się dni otwarte na statku, dla dziennikarzy i dla zwykłych ludzi żądnych sensacji, której tam nie znaleźli bo gabinet tak jak gabinet, nic szczególnego. W morze Langenort wypłynął 3 razy z kobietami na pokładzie, na morzu odbywały się warsztaty edukacyjne, a co się działo poza tym w gabinecie ginekologicznym, jest sprawą między pacjentką a lekarzem.....

Młodzież Wszechpolska i inne.....
Ci to dopiero się wypromowali. Wydaje mi się że przypłynięcie Langenrota było chyba iskrą dla młodzieżówek prawicowych do silniejszego organizowania się.... nie wiem czy to tylko moje chore wymysły albo przeczulenie, ale przynajmniej w Białej Podlaskiej zauważam to zjawisko. Na słupach coraz więcej plakatów Młodzieży Wszechpolskiej, mają 2-3 razy w tygodniu spotkania w siedzibie LPRu, kilku podpitych wszechpolaków w knajpie wskazywali palcem na moją koleżankę, która była we Władysławowie, mówiąc, że wiedzą o tym ze zdjęć. A przecież poseł Strąk zapowiadał, że będzie robił zdjęcia każdej kobiecie wchodzącej nas statek, a poza tym pamiętam kolesia, który podczas akcji w porcie robił nam wszystkim zdjęcia z bliska, po jakimś czasie zaczęło wydawać się to podejrzane.....ach Strąk groził jeszcze, że zamieści te zdjęcia w Internecie, oczekujemy tego wszystkie z ciekawością... jakości tych zdjęć i wykonania...oczywiście...cha cha

Przesłuchania.
Prokuratura w Pucku wszczęła dochodzenie przeciwko Langenortwi. Któregoś lipcowego dnia do domu mojej koleżanki zapukała policja, dane mojej koleżanki mieli ze statku, najwidoczniej straż graniczna spisywała wszystkie osoby wypływające w rejsy na Langenorcie. Wezwali Olkę na przesłuchanie. To na prawdę żałosne co w tym kraju się dzieje, policjanci mieli zestaw pytań od policji w Pucku, pytali między innymi czy Olka ma chłopaka, czy była, jest lub czy może zamierza być w ciąży i takie inne bzdury.(?!)

Langenort odpłynął... a co dalej....
Problem pozostał. Przez kilka tygodni było trochę szumu, rozmów, dyskusji, tych poważnych opartych na dialogu i poszanowaniu rozmówcy, oraz takich, gdzie każdy widział tylko jedną stronę tej kwestii. Obecnie opracowywany jest projekt nowej ustawy o planowaniu rodziny przez środowiska kobiece, też nie jest to tak kolorowe i fajne jak by się mogło wydawać, nawet tutaj nie ma zgody i porozumienia pomiędzy poszczególnymi jednostkami czy organizacjami, mam nadzieje, że to jest tylko chwilowa przepychanka i że wkrótce środowiska kobiece stworzą dobry projekt ustawy. Kwestia aborcji nie jest tematem prostym, zawsze wzbudza duże kontrowersje, i tak na prawdę trudno jest ocenić co się może wydarzyć, jak wiadomo nawet teraźniejszy lewicowy rząd nie jest przychylny zmianom w tej ustawie, więc może się okazać, że czeka nas kolejne 10lecie PIEKŁA KOBIET w katolickiej Polsce.

łebmajster:: AxZx @ AxZx @ 2004 @
O Stronie | Administracja